O seksualności kobiet wiemy więcej, niż kiedykolwiek wcześniej – a jednocześnie wciąż zaskakująco mało o… sobie. W Polsce brak rzetelnej edukacji seksualnej odbija się echem przez całe życie: od dzieciństwa po dorosłość. Efekty? Wstyd, niskie poczucie własnej wartości, brak świadomości własnych potrzeb i granic, choroby weneryczne czy trudności w komunikacji w związkach. Czym więc jest seksualna świadomość? Odsłońmy to tabu.
Edukacja seksualna dla dorosłych
To już moje czwarte spotkanie z autorkami, które przeprowadzają czytelniczki przez meandry seksualności. Zajrzyj do moich poprzednich recenzji.
Największym strachem jest swobodne bycie sobą – 1 część
Kulisy pracy masażystki erotycznej – 2 część
Oblicza śmierci – 3 część
Tym razem otrzymujemy edukacyjny i kompleksowy poradnik na temat seksualności kobiet i mężczyzn – bardzo przemyślany, a jednocześnie intrygujący. Forma książki jest przystępna: kilka krótkich rozdziałów opisujących zagadnienia w prosty sposób, pytania i odpowiedzi na 100 pytań dotyczących seksualności oraz ilustrowane techniki masażu.
Autorki poruszyły kluczowe tematy, zaczynając od definicji seksualnej świadomości, potraktowanej w sposób całościowy (aspekt fizyczny, emocjonalny, duchowy, komunikacja oraz akceptacja siebie i innych), przez seksualność w ujęciu kulturowym, budowę anatomiczną kobiet i mężczyzn, potrzeby obu płci w związku, kłopotliwe problemy, aż po istotę związków partnerskich (równość między partnerami), dotyk czy seksualność w czasie ciąży i połogu. Słowem: wszystko, co chcesz wiedzieć, ale wstydzisz się zapytać 🙂
Stop dla wstydu seksualnego
Seksualność wciąż kojarzy się ze wstydem i tabu. Dzieje się tak w wyniku wychowania, kultury czy religii.
Jeśli pamiętacie czytanie listów o seksie i intymności w „Bravie”, to pewnie jesteście z pokolenia millenialsów, tak jak ja 🙂 Jednak nie tylko młodzież ma potrzebę edukacji seksualnej – dorośli również 🙂 I ta książka dobrze wypełnia tę lukę.
Młodzież ma dziś dostęp do świetnych książek edukacji seksualnej, np. od SEXED.
Seksualna świadomość: czym jest?
Agnieszka i Ilona zaczynają od pojęcia seksualnej świadomości, która obejmuje:
- zrozumienie ciała – potrzeby ciała i umiejętność stawiania granic,
- inteligencję emocjonalną – rozpoznawanie emocji i zarządzanie nimi,
- komunikację i relacje – otwartą rozmowę o potrzebach, umiejętność słuchania i budowania satysfakcjonujących związków,
- edukację seksualną – wiedzę o zdrowiu seksualnym, antykoncepcji, chorobach i innych aspektach,
- akceptację i różnorodność,
- duchowość i intymność, które dopełniają całość.
Brakowało mi tak szerokiego spojrzenia na seksualność kobiet i mężczyzn. Te wszystkie poziomy pokazują, jak bardzo seksualność przenika inne dziedziny życia i wpływa na zdrowie.
Edukacja seksualna: czego nas nie uczą?
Właściwie brakuje nam niemal wszystkiego: od wiedzy o prawach (np. znajomości Powszechnej Deklaracji Praw Seksualnych z 1999 roku oraz Deklaracji z 2014 roku), przez umiejętności komunikacji, wiedzę o własnym ciele i potrzebach w związku, aż po dojrzałość emocjonalną. Chodzi o umiejętność regulowania emocji, odporność psychiczną i radzenie sobie z trudnościami. A to tylko część tematów poruszonych w tej książce.
Książka może być bazą udanego życia psychoseksualnego. Znajdziecie tu również sporo treści o seksualności w kontekście duchowym. Autorki proponują podejście holistyczne, skupione na integralności ciała i ducha. Pojawiają się więc odniesienia do tantry, czułego dotyku oraz wiedzy naukowej.
3 rzeczy, które zmieniły moje myślenie o seksualności
Autorki piszą, że związki psują się głównie przez brak komunikacji. Zgadzam się z tym – to podstawa nie tylko edukacji seksualnej i relacji partnerskich, ale w ogóle relacji międzyludzkich.
Druga rzecz to „zły PR” seksualności w Polsce i podwójne standardy zależne od płci. Gdy mężczyzna mówi o swoich potrzebach seksualnych – to norma. Gdy robi to kobieta – bywa oceniana jako „łatwa”. A przecież seksualność to znacznie więcej: kontakt, czułość, dotyk, biologia, różnorodność. Mam wrażenie, że zbyt mocno upraszczamy i „uprzedmiotawiamy” seksualność w kulturze. A to zamyka nas w stereotypach.
Trzeci element to tantra, często demonizowana w naszym społeczeństwie. Tymczasem jest to system duchowy wywodzący się z Indii, oparty na połączeniu ciała, umysłu i ducha. Seks nie jest tu traktowany instrumentalnie – pojawia się szacunek i uważność. Tantra to coś więcej niż zbliżenie – to filozofia łącząca materię i duchowość.
Czy warto przeczytać?
Według mnie – warto! 🙂 Można spodziewać się sporej dawki praktycznej wiedzy, przeplatanej ciekawostkami kulturowo-społecznymi, różnymi wierzeniami, elementami tantry oraz podstawami komunikacji. Przyjemna forma sprawia, że książkę czyta się szybko – szczególnie część z pytaniami i odpowiedziami.
To edukacja seksualna dla dorosłych w pigułce. Niektóre zagadnienia są opisane skrótowo (np. błędy w komunikacji), ale z drugiej strony – gdyby rozwinąć każdy temat, książka musiałaby mieć kilka tomów. Widać, że autorki są specjalistkami i potrafią zarazić czytelników entuzjazmem. Książka jest napisana z humorem, czuć między nimi flow i autentyczną więź. Nie znajdziecie tu specjalistycznych nazw czy opisów pozycji z Kamasutry – ale i tak jest bardzo intrygująco! 🙂
Ciekawostki seksuologiczne
Czy wiesz, że…
Prekursor seksuologii, Magnus Hirschfeld, niemiecki lekarz, założył Komitet Naukowo-Humanitarny oraz Instytut Seksuologiczny w Berlinie. W swojej pracy Sappho and Sokrates (1896) pisał, że homoseksualizm nie powinien być karany – jak na tamte czasy były to wyjątkowo postępowe poglądy 🙂
*
W 1902 roku krakowski lekarz, Stanisław Kurkiewicz, wprowadził w Polsce termin „seksuologia” jako odrębną gałąź nauki łączącą medycynę, psychologię i socjologię. Rozumiał znaczenie edukacji seksualnej i próbował „odczarować” język, odcinając go od wulgarności i skojarzeń z grzechem. Przykładem jest słowo „samopłciowanie” zamiast onanizmu. Niestety spotkał się z ostracyzmem środowiska.
*
W 1947 roku Alfred Kinsey, jeden z czołowych seksuologów XX wieku, założył w USA Instytut Badań Seksuologicznych. Jego badania były przełomowe dla purytańskiego społeczeństwa. Najbardziej znanym osiągnięciem jest tzw. skala Kinseya, pokazująca, że orientacja seksualna nie jest zero-jedynkowa, lecz płynna (np. wiele osób jest zarówno heteroseksualne, jak i biseksualne). Uwzględnia także zjawisko aseksualności – wówczas jeszcze nienazwane.
***
Recenzja powstała w ramach udanej współpracy z wydawnictwem Warszawska Firma Wydawnicza.
Książkę kupisz na stronie wydawnictwa.


