Ta książka obala tabu seksualności w Polsce. Autorki opisują zagadnienie dość szeroko: od kulturowego i społecznego kontekstu, przez doświadczenia terapeutyczne, pracę z emocjami i duchowość. Znajdziesz tam zarówno zwierzenia z gabinetu, pikantne opisy, jak i poetycko ubrane historie. „Ona i on, czyli seksualny pęd a świadomy trend” zaskakuje oryginalnością, szczerością i sensualnością. Jeśli masz ochotę na nietypową, ale mocną i prowokacyjną książkę, to zapraszam do przeczytania recenzji. Ale ostrzegam: to jazda bez trzymanki!
Czytanie tej książki jest trochę jak oniryczna podróż: z jednej strony pełna sugestywnych opisów, z drugiej sekretnych historii, ale także psychologicznej wiedzy. Czasami zastanawiałam się: to wydarzyło się naprawdę czy jednak było sennym wspomnieniem bohaterów? Wrażenie mogło być potęgowane intrygującymi pseudonimami bohaterek_ów.
Motyl i Kapłanka
W “Ona i On” jest kilka bohaterek i bohaterów. Madam Butterfly i Naczelna Kapłanka snują swoją historię, która doprowadziła ich do momentu zajmowania się seksualnością. Ta droga jest nieoczywista, momentami pełna różnych trudności. Pani Motyl to doświadczona psychoterapeutka, obdarzona dużą intuicją i ogromną wyobraźnią. W przeszłości doświadczyła przemocy w swoim związku. Jest bardzo uduchowiona i myślę, że to ona jest autorką poetyckich opisów.
Druga bohaterka, Kapłanka, za dnia skromna nauczycielka języka angielskiego, w nocy przemieniała się w boginię. Z kolei Modliszka uwielbiała być w centrum uwagi. Kochała podróże i mocne doznania. Pragnęła otworzyć własny salon masażu, ale nie taki zwykły. Chodziło również o erotyczny masaż, ale z pełną klasą.
Kamuflarka
Później pojawia się także Kamuflarka, hipnoterapeutka, entuzjastka pracy z podświadomością. Pomagała strudzonym duszom odnaleźć spokój. Poznajemy również masażystę, który stosuje metodę CUD, wprowadzając harmonię nie tylko w Ciele, ale także w Umyśle i Duszy. W miarę czytania książki, pojawia się więcej postaci, których losy splatają się w drodze do holistycznego rozwoju, rozumianego jako zbudowanie autentycznej, czułej relacji z drugim człowiekiem, w której jest miejsce na wyrażanie potrzeb, bliskość, intymność, zdrowe granice. Ale także na szaleństwo 🙂
Edukacja seksualna jest ważna
“Ona i On” jest publikacją odważną, absolutnie nie znajdziesz tutaj pruderii. Nie brakuje także odniesień do polskiej kultury, w tym braku edukacji seksualnej i uczenia nas od małego oderwania od własnego ciała oraz jego potrzeb. W dużej mierze polski przekaz dotyczący seksu jest tematem tabu, trochę w stylu: “święta albo ladacznica”. W ten sposób wykreśla się sposób bycia w różnych rolach (partnerskiej, seksualnej) praktycznie każdego i każdej z nas. Trudno przecież, żebyśmy spotykali same święte kobiety lub same ladacznice, to bardzo wykrzywiony obraz.
Brak edukacji seksualnej to także milczenie na temat:
- zdrowych granic,
- radzenia sobie z własnymi emocjami i Wewnętrznym Dzieckiem,
- komunikacji,
- kobiecości,
- oraz męskości.
Zajrzyj pod wstyd
Gdy sprowadzamy wszystkie te elementy do wykłady psychologicznego albo do pornografii, osiągniemy odwrotny skutek i pewnego rodzaju zubożenie. Ta książka pomaga przełamywać bariery, pisząc otwarcie o tym, o czym wiele z nas myśli lub czyni, ale wstydzi się komukolwiek o tym mówić. Poznajemy różnorodnych, kolorowych bohaterów, których wybory są nieoczywiste. W pewnym momencie można poczuć się trochę tak, jakby zaglądało się sąsiadowi pod kołdrę – postrzegam to jednak jako atut. Wiele poradników o seksualności (czy w ogóle tego typu książek) to dość schematyczne albo pełne utartych formułek książki. Ten tekst “żyje” i to się czuje.
Często mówi się, że ludzie najbardziej na świecie boją się śmierci. Największym strachem jest swobodne bycie sobą.
(cytat z książki: „Ona i On…”)
Kolejną zaletą książki jest to, że seksualność – jak w tytule – jest pokazana w świadomy sposób. Opiera się na mocnych fundamentach, a także uwalnia nas z krępujących więzów wstydu, grzechów czy innej systemowej bariery. To też coś dla ludzi otwartych i ciekawskich – poznajemy pragnienia i lęki innych ludzi. A te często mogą być tożsame z naszymi.
Dlaczego związki się rozpadają?
Wiele fragmentów uwypukla przyczyny problemów w związkach. Dzięki danym GUS dowiadujemy się, że wskaźnik rozwodów jest dość wysoki – co roku rozstaje się około 60 000 par, czyli około 30% małżeństw. Biorąc pod uwagę również pary żyjące w nieformalnych związkach, ta liczba może być większa. A książka porusza i analizuje problemy związkowe, również na tle seksualnym.
Trochę Fredro, trochę “Biegnąca z wilkami”
Całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Książkę pochłonęłam w niecałe 2 dni. “Ona i On” jest mieszanką treści psychologiczno-seksualnych i duchowych. Czytanie jej jest trochę jak pójście na ceremonię kakao czy ekstatyczny taniec – odświeżające, dzikie, mistyczne. Znajdziesz w niej trochę “Biegnącej z wilkami”, a także trochę “XIII księgi” Fredry. Myślę, że wyszedłby z tego całkiem ciekawy film 🙂 Może byłby połączeniem serialu “Grace i Frankie” i podcastu o seksualności “O zmierzchu”.
Życie napisało książkę
Podczas czytania można wyczuć życiowe doświadczenie autorek, ich trudne przejścia, które przekuły w coś dobrego. Swój ból, rozczarowanie i traumy przepracowały i zamieniły w treści inspirujące i pomocne dla innych. Znajdziesz tutaj też sposoby na kryzys związany z menopauzą i dużo żartobliwych, przekornych fragmentów:
Do cholery jasnej, przestań się starzeć!
Co to za rodzinne damskie nawyki,
Że niby kobieta bez męża to już wnyki?
Czas jest twoim sprzymierzeńcem,
Adwokatem sercowych rad,
Wydawcą w rozdawaniu nowych kart,
W spisywaniu odważnych prawd.
Z minusów książki – jeśli mówimy o różnorodności w kontekście psychologii, socjologii, seksualności, to brakuje tu perpektywy osób nieheteronomatywnych. Kolejny element, to, opis męskości trąci nieco myszką (“bądź twardy”, “kieruj się rozsądkiem, a nie uczuciami”), ale nie odbiera to jakości książki.
Polecam tę lekturę!
A Ty co sądzisz? Czytałaś podobne książki?
Recenzja powstała w ramach współpracy reklamowej. Była to dla mnie czysta przyjemność!

