endometrioza objawy
Ciało&Dusza

Ból, którego nikt nie rozumiał. Endometrioza i jej objawy

Czy wyobrażasz sobie taki ból, podczas którego ledwo żyjesz, a inni patrzą na Ciebie jak na wariatkę? Od lekarzy słyszysz słynne słowa, że “taka Twoja uroda”? Witaj w klubie kobiet z endometriozą. Jej objawy można pomylić z innymi schorzeniami. Poznaj moją historię, może odnajdziesz w niej własną. Kobiecość nie powinna boleć!

Moje dzieciństwo i wczesna młodość nie należały do najłatwiejszych. Tak było z wielu powodów, ale dziś skoncentruję na jednym z nich, czyli silnym bólu związanym z miesiączką i wykryciu endometriozy oraz wirusa HPV. Postanowiłam napisać o swoich doświadczeniach, ponieważ nadal za mało się o tym mówi i niepotrzebnie robi z tego temat tabu. A w końcu chodzi o nasze zdrowie, zdrowie kobiet!

Pierwsza miesiączka i kobiecość

Ten moment nadszedł w wieku 11 lat. Na szczęście okres przyszedł do mnie w nocy, dlatego rano mama poinstruowała mnie, jak założyć podpaskę. Pamiętam, że babcia i mama powiedziały mi coś w stylu: “jesteś kobietą!”. Czułam ekscytację i dumę oraz pomyślałam, że zaczynam nowe życie. Życie Kobiety. Na początku nie było jeszcze tak źle – mam na myśli czas podstawówki. Wtedy dało się funkcjonować z okresem i nie przeszkadzał w życiu aż tak bardzo. Czasem coś lekko zakłuło w brzuchu, ale nie potrzebowałam tabletek. Sporo się ruszałam, dużo czytałam i to wystarczyło, żeby ukoić lekki ból.

źródło: GoHealthyGirl


Szkoła radzenia sobie z bolesnym okresem

W gimnazjum było podobnie – okres nie przeszkadzał mi w ćwiczeniach na wychowaniu fizycznym. Bardzo lubiłam ruch. To były lata, kiedy mój okres i ciało były w świetnej kondycji, nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Schody zaczęły się w szkole średniej. Wybrałam bardzo wymagające liceum, które przysporzyło mi więcej trosk niż radości. Z perspektywy czasu myślę, że lepiej było zmienić szkołę. Jednak wtedy nie przyszło mi to do głowy, że codzienny, szkolny i domowy stres pogłębiały ból. Potrzebowałam nawet kilku Ketonali, czyli bardzo silnych środków przeciwbólowych. Podpaski zmieniane co chwilę, a w nocy koszmar brudzenia pościeli. Wtedy nie miałam w otoczeniu koleżanek, które miały tak obfite i bolesne miesiączki. Zaczęły się też moje problemy z jelitami oraz lękiem i depresją. Podczas gdy moi rówieśnicy cieszyli się najlepszym momentem życia, ja miałam wrażenie, że to mój kres. Chciałam tylko skończyć to cholerne liceum i jak najszybciej wyjechać z miasta. Nie czułam się rozumiana i bardzo chciałam zmienić środowisko.

Bolesne i obfite miesiączki – kiedy powinny niepokoić?

A co na to mój ginekolog? No cóż, hasła o “urodzie” znałam na pamięć. Już w liceum przepisano mi środki antykoncepcyjne jako antidotum na silne bóle menstruacyjne. Żaden lekarz nie zająknął się o jakichkolwiek badaniach czy pogłębieniu diagnostyki. A moje funkcjonowanie polegało na odliczaniu dni do okresu, a gdy już nastąpił – modliłam się o jego koniec. Nie tak wyobrażałam sobie kobiecość.

Wizyty u lekarza trwały góra 10 minut i zawsze wychodziłam z receptą na tabletki antykoncepcyjne. Myślę, że nie byłam jedyna w tej sytuacji, tylko nikt wtedy głośno o tym nie mówił. Lekarz – nasz pan. Jego słowo było święte. Trzeba jednak przyznać, że tabletki przynosiły ulgę – okres trwał krócej i było to zaledwie plamienie. Od Morza Czerwonego po małe jeziora – to była dla mnie wielka różnica!

Czarny humor jako antidotum

Tak mijały lata. Sądząc, że w ten sposób będzie wyglądało moje życie, uciekłam się do humoru. Głównym tematem moich przemyśleń było na przykład to, jak sobie radzą kobiety w sporcie w trakcie miesiączki? Czy one mają mniej obfity okres niż ja? Jak kobiety podróżują w trakcie miesiączki? Czy dziewczyny nie boją się nosić białych spódnic? Czy piosenkarki łykają Ketonal w trakcie okresu? Okres dosłownie spędzał mi sen z powiek. Gdy dodać do tego moją bujną wyobraźnię, jednym z tematów żartów był wylatujący papier toaletowy ze spodni biegaczki, gdzieniegdzie zabarwiony na czerwono. Ta wizja mnie rozluźniała, choć brzmi to dziwnie.

Aż w końcu doczekałam się! W 2024 roku biegaczka Ewa Swoboda powiedziała głośno o okresie i złym samopoczuciu, a kilka lat wcześniej pływaczka (nie pamiętam nazwiska) tłumaczyła gorszy wynik menstruacją. Gdy ja mówiłam o tym swoim koleżankom, patrzyły na mnie z ukosa. Wiele z nich wciąż traktowało okres jako temat tabu, bojąc się nawet wymówić to słowo…

Endometrioza – objawy, które zignorowałam

Gdy już mieszkałam w Krakowie, przez jakiś czas troszkę wyciszyły się moje objawy związane z okresem, czyli przede wszystkim ilość okresu i ból. Podczas studiów chodziłam po górach, a potem zaczęłam regularne treningi personalne z trenerką. Wtedy nie brałam już antykoncepcji. 

Postanowiłam poszukać dobrego lekarza. W popularnej aplikacji znalazłam polecanego specjalistę. On stwierdził, że mam endometriozę, jednak nie jest tego pewien. Powiedział, że aby dowiedzieć się tego na 100%, trzeba by rozciąć brzuch. Tego nie będzie robił, zatem przepisał mi … tabletki hormonalne Duphaston. Zdałam się na jego autorytet i już po kilku miesiącach przybrałam 12 kilo na wadze. To było dla mnie nie do przejścia, więc odstawiłam leki i czym prędzej pognałam na ćwiczenia. Sprawne i szczupłe ciało było dla mnie bardzo wysoko na liście priorytetów. To był 2014 rok, miałam 27 lat. Czy jednak czułam wtedy objawy endometriozy? Miałam głównie bardzo bolesny okres, problemy z trawieniem, a w trakcie miesiączki puchłam i mój brzuch wyglądał jak balon. Musiałam też wtedy się kłaść do łóżka, przynajmniej pierwszego dnia. Miałam też złe samopoczucie. Inne objawy? Ból podczas stosunku. Zatem kilka tych symptomów jednak było. Nie zaproponowano jednak dalszej diagnostyki. Zdecydowałam się zatem na zmianę lekarza.

Co to jest endometrioza?

Endometrioza (gruczolistość zewnętrzna) to przewlekła, nieuleczalna choroba. Polega na tym, że endometrium występuje poza macicą: w jajowodach, na jajnikach, na otrzewnej (błonie surowiczej pokrywającej macicę i jamę brzuszną), podotrzewnowo, w pobliżu moczowodów, w jelitach czy płucach. 

Schorzenie jest złożonym stanem klinicznym, który występuje najczęściej u kobiet w wieku rozrodczym. Ma negatywny wpływ na samopoczucie fizyczne, psychiczne i emocjonalne, jakość życia i produktywność, powodujące duże obciążenie ekonomiczne i społeczne dla chorych, ich rodzin i służby zdrowia. Szacuje się, że cierpi na nią ok. 10% kobiet w populacji całego świata. (za: Poradnik o endometriozie, GoHealthyGirl).

Plamienia i wkładka jako remedium

Zaczęłam chodzić do osteopatki i ona poleciła mi zaufaną lekarkę. Kobieta była rzeczywiście dociekliwa, patrzyła holistycznie na stan pacjenta i zauważyła, że mam polip na jajniku. Zauważyła również hiperprolaktynemię, czyli znacznie podwyższony poziom prolaktyny. Zaleciła branie hormonów przez 3 miesiące, aby unormować wyniki badań. Wtedy miałam już dodatkowy objaw, czyli plamienia międzymiesiączkowe. Im więcej stresu było w moim życiu, tym plamienia się nasilały. Nie mogłam też niestety intensywnie trenować, bo skutek był taki sam – ciemnoczerwona ciecz w majtkach. Byłam wtedy już po trzydziestce, około 35. roku życia. Lekarka jednak nic nie mówiła o endometriozie, powiedziała za to, że mam o wiele za grube endometrium – około 8,5 mm zamiast około 4 mm. 

Okres był okropny, ograniczał mi funkcjonowanie. Oprócz brania tabletek, piłam również sporo ziół, na przykład krwawnik. Zaczęłam nosić pieluchomajtki na noc, bo miałam dość prania pościeli po nocy. Ginekolożka zaleciła mi noszenie wkładki hormonalnej Mirena jako remedium na potworne bóle miesiączkowe i na endometrium. Na początku było ok, faktycznie okres miałam taki jak u większości kobiet. Dało się z nim funkcjonować, niestety plamienia stały się codziennością. Zaczęłam podejrzewać, że Mirena może dawać skutki uboczne – nabrałam wody, nasilał mi się lęk, nie ustawały plamienia. Od dziecka mam też ból w krzyżu. Postanowiłam znów zmienić lekarza.

źródło: GoHealthyGirl

Poszukiwanie odpowiedzi

Tym razem historia jest najświeższa: wybrałam lekarkę, która specjalizuje się w endometriozie i jest ginekologiem o specjalizacji endokrynologia. Lekarka po badaniu od razu stwierdziła endometriozę i wykryła torbiel endometrialną. Zaleciła zrobienie dodatkowych badań, m. in. na poziom estradiolu. Powiedziała także o konsultacji u fizjoterapeutki uroginekologicznej oraz u … reumatologa. Powiedziała, że trzeba sprawdzić, co powoduje te objawy (również lękowe). Hipoteza: wkładka. Zanim jednak ją usunę, trzeba wykonać zalecane badania. Dowiedziałam się również, że endometrioza powoduje szybsze starzenie się organizmu kobiety i w moim wieku kobiety z tą chorobą mogą już przechodzić perimenopauzę. To mnie zszokowało, ale cieszyłam się, że lekarka ma dużą wiedzę i patrzy szeroko, szukając odpowiedzi w różnych gałęziach medycyny. Zaleciła mi też badanie w kierunku HPV i okazało się, że je mam. Zaczęłam o tym wszystkim więcej czytać i chciałam podzielić się tą historią. Jakiś czas temu współpracowałam z Go Healthy Girl, która edukuje na temat zdrowia kobiet i mężczyzn. Odsyłam do ich poradników oraz do rządowej strony o HPV (i nie tylko). Trzymajcie za mnie kciuki w procesie leczenia. A teraz kącik edukacyjny.

Edukacja: miesiączka, endometrioza i HPV

Pamiętaj, miesiączka nie powinna boleć! Jeśli tak jest, poszukaj przyczyny (problemy hormonalne, dominacja estrogenów, 

Jeśli masz:

  • bolesne i obfite miesiączki, 
  • problemy z zajściem w ciążę, 
  • ból w okolicy krzyżowej kręgosłupa, 
  • odczuwasz ból podczas kontaktów intymnych, 
  • bolesne oddawanie moczu i stolca, 
  • wzdęcia, 
  • biegunki, 
  • przewlekłe bóle brzucha z niewiadomych przyczyn, 
  • krwawienia z układu pokarmowego lub moczowego, 
  • obecność zmian w obrębie układu rozrodczego (np. torbiele)

To może być endometrioza. Objawy są bardzo różnorodne. Więcej o objawach, diagnostyce i leczeniu dowiesz się z poniższych poradników.

HPV – objawy, badania i profilaktyka

Może nie być żadnych objawów. Jeśli jednak widzisz te objawy, zwróć się do lekarza:

  • Kłykciny kończyste: miękkie, kalafiorowate narośla lub grudki w okolicach intymnych (srom, pochwa, odbyt, prącie). Zazwyczaj są bezbolesne, ale mogą powodować świąd i dyskomfort.
  • Brodawki zwykłe (kurzajki): Szorstkie grudki najczęściej występujące na dłoniach i stopach.
Objawy zaawansowanych zmian (stanów przedrakowych i nowotworów) HPV:

Wirus HPV może odpowiadać za rozwój raka szyjki macicy, odbytu, sromu, pochwy oraz prącia. Objawy te zazwyczaj ujawniają się dopiero po wielu latach od zakażenia: 

  • Plamienia między miesiączkami lub po stosunku, 
  • Obfitsze i dłuższe miesiączki.
  • Bóle w podbrzuszu i w trakcie stosunku.
  • Cuchnące upławy lub nietypowa wydzielina.
Poradnik o miesiączce
Poradnik o endometriozie 
Profilaktyka chorób nowotworowych

Kobiecość: wspierajmy się i edukujmy

Przez wiele lat kobiety cierpiały w milczeniu – bolesne miesiączki, ledwo przeżyty poród, niezdiagnozowana endometrioza czy rak szyjki macicy. Dziś mamy inną świadomość, wiemy, że okres nie musi boleć. Trzeba pamiętać o regularnych badaniach, które pomogą wykryć ewentualne nieprawidłowości we wczesnym stadium. 

Obecnie mamy dostęp do wielu informacji. Zadbajmy o siebie, nikt za nas życia nie przeżyje!

Jeśli chcesz, podziel się komentarzem lub swoją historią. Możesz to też zrobić anonimowo, na mail: retykobiety@gmail.com

Ewa

Jestem dziennikarką i autorką portalu Rety Kobiety. Zajmuję się tematami psychologii, zdrowia i relacji, publikując w Oko.press, Hello Zdrowie czy ngo.pl. U mnie znajdziesz wartościowe treści, oparte na solidnym researchu oraz poczytasz teksty publicystyczne. Współpracowałam z organizacjami i firmami, w których zajmowałam się komunikacją i działaniami strategicznymi. Obecnie studiuję podyplomowo logopedię z przygotowaniem pedagogicznym. Kocham pracę ze słowem i głosem, dobrą kawę, absurdalny humor i koty ;)

Możesz również polubić…