Nie da się ukryć, że sprawa Jeffreya Epsteina nadal wstrząsa opinią publiczną. Skala działań tego drapieżcy seksualnego jest porażająca. To, co wiemy, to prawdopodobnie jedynie wierzchołek góry lodowej. Choć sprawa zatacza szerokie kręgi międzynarodowe – zahaczając o przywódców państw i wielką politykę – ja chcę na nią spojrzeć z innej strony: przez pryzmat przemocy systemowej …