Rozmowy z lękiem. Strach ma wielkie oczy. Bez tabu baner rety kobiety
Psychologia i kultura,Tematy tabu

Strach ma wielkie oczy – rozmowy z lękiem. Bez tabu o zdrowiu psychicznym

Ten temat chodzi za mną od dawna. W naszej kulturze produktywności nadal promuje się podejście: „działaj, bo cię przegonią”, „musisz umieć się sprzedać”. Dotyczy to już nie tylko pracy, ale także relacji i życia prywatnego. Dopiero od niedawna zaczyna się mówić o przeciążeniu organizmu, a także depresji, strachu i zdrowiu psychicznym. Czy muszę czuć wyrzuty sumienia, jeśli czasem po prostu nie mam siły się czymś zająć? Porozmawiajmy z lękiem i chęcią wypisania się z oczekiwań społecznych.

W tekście znajdziesz kilka wyświechtanych przekonań czy też stereotypowych porzekadeł, które tak naprawdę robią nam krzywdę. Utrwalają szkodliwe mity na temat zaburzeń psychicznych i uniemożliwiają dyskusję, a w konsekwencji utrudniają pomoc osobom w cierpieniu. A trzeba przyznać, że rośnie liczba osób doświadczających stresu, napięcia, lęków, depresji i innych problemów natury psychicznej. Dlatego chcę o tym pisać bez oceniania czy stresu. P.S. Nie mam tu na myśli diagnozowania przez Internet, a raczej chcę oswajać tematy tabu takie jak zaburzenia psychiczne, lęk czy strach. 

Lęk nasz polski. Tabu nasze polskie

Zleciłam narzędziu GeminiAI analizę polskiego społeczeństwa pod kątem występowania lęków. Wyniki są zatrważające. Co czwarty Polak (26,46% populacji) miał przynajmniej raz w życiu rozpoznane zaburzenie zdrowia psychicznego. Najczęstszymi problemami tego rodzaju są zaburzenia lękowe (stara nazwa, to nerwica), a ponad 4 mln Polaków i Polek cierpi na depresję i 44% na lęk uogólniony. Dane z 2021 roku wskazują, że 524 820 pacjentów w Polsce korzystających z opieki psychiatrycznej miało zdiagnozowane zaburzenia lękowe (źródła na dole). 

Kiedyś to nie było depresji i ludzie jakoś żyli

To oczywiście mit. W przeszłości osoby z zaburzeniami psychicznymi postrzegano jako opętane lub moralnie upadłe. Brakowało wtedy naukowego podejścia i otwartej rozmowy, dlatego takie problemy pozostawały często w ukryciu. Nie znaczy to jednak, że takie problemy nie występowały. Na pewno pojawiała się stygmatyzacja cierpiących osób.

Czym są zaburzenia psychiczne

Czym w ogóle są zaburzenia psychiczne? Według definicji z podręcznika Openstax*, to: “określenie zachowań, myśli i wewnętrznych doświadczeń, które są nietypowe, stresujące, dysfunkcyjne, a niekiedy nawet niebezpieczne”. Oczywiście nie chodzi tu np. o przygnębienie po trudnej sytuacji, to typowa reakcja. Nie istnieje uniwersalna definicja zaburzenia psychicznego (ang. mental disorder), jednak kładzie się nacisk na “szkodliwą dysfunkcję”, którą Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne objaśnia tak (w uproszczeniu):

Zaburzenia psychiczne charakteryzują się:

  • poważnymi zakłóceniami myśli, emocji i zachowań,
  • silnym stresem lub znacznym pogorszeniem codziennego funkcjonowania,
  • nie są typową reakcją na życiowe sytuacje (np. żałobę).

Co z tym lękiem?

Lęk to naturalna emocja, która pojawia się w życiu każdego człowieka. W sytuacji, kiedy ten lęk jest nadmierny, można mówić o zaburzeniach psychicznych. Problemem jest nie sam fakt występowania zaburzeń psychicznych, tylko uprzedzenia i stereotypy wobec ludzi doświadczających trudnych emocji. Naukowcy mówią, że na występowanie zaburzeń wpływają czynniki biologiczne i psychospołeczne, ujawnienie się stresora i podatność na stres. 

rozmowy z lękiem rety kobiety psychologia

Chłopaki nie płaczą

Analizując ten temat, jest też dobra wiadomość: prawie 9 na 10 Polaków ceni zdrowie psychiczne równie mocno, co zdrowie fizyczne (źródła na dole). Jak już wcześniej wspomniałam, częściej mówi się o depresji niż o nerwicy (potoczna nazwa zaburzeń lękowych). Najczęściej to kobiety zgłaszają się z podobnymi objawami do lekarza (lub psychoterapeuty). To również one częściej z tego powodu biorą zwolnienie lekarskie. Sama mam takie doświadczenia za sobą. 

Kobiety częściej chodzą do lekarzy

Ale dlaczego właśnie kobiety? Myślę, że na taki stan rzeczy wpływa kulturowe przekonanie, że “chłopaki nie płaczą”, a już na pewno nie mają depresji. Oczywiście ironizuję, natomiast takie gadanie może powodować u mężczyzn zniechęcenie do szukania pomocy, bezradność i samotność. Warto mówić głośno o tym, jak się czujemy i zadbać o swoje zdrowie.

Masz chęć na trochę oddechu? Sprawdź, do jakiej boginki jesteś podobna!

Idź na spacer, to ci przejdzie

Ruch fizyczny jest dobry na wszystko, ale jednak nie zastąpi profesjonalnego leczenia i zajęcia się własnymi emocjami. Ostatnio przeczytałam również, że wbrew wmawianemu od pokoleń jak mantrę: “cierpienie uszlachetnia”, okazuje się, że jest dokładnie odwrotnie. Im więcej traumatycznych wydarzeń (pandemia COVID-19, inflacja, wojna w Ukrainie, kryzys gospodarczy), tym maleje nasza odporność psychiczna. A w takiej sytuacji pojawia się lęk. To normalne, jeśli sytuacja ekonomiczna i zdrowotna jest niepewna, to te procesy wpływają na sytuację danej osoby. 

Uśmiechaj się, nawet jeśli umierasz

Tymczasem często ludzie przyjmują dobrą minę do złej gry, czyli na co dzień próbują zachowywać się zwyczajnie, nawet jeśli w środku umierają. Też przed laty miałam taką sytuację i zgłosiłam się po pomoc. Zauważyłam jednak, że w naszym społeczeństwie wciąż jeszcze trzeba przebijać się z mówieniem głośno na ten temat. A jeśli się o tym mówi, to zazwyczaj w wąskim gronie przyjaciół i znajomych. Tak jakby temat zdrowia psychicznego cały czas owiany był zasłoną milczenia, niemal tak jak seks.

Marudzi, pewnie brakuje jej … (wiadomo czego)

Temat tabu wokół zdrowia psychicznego i seksualności narasta w Polsce od dawna. Na pewno źródłem jest rola tradycji i religii. Często też się go infantylizuje. A to z kolei kojarzy się z leczeniem objawów histerii przy pomocy …wibratora. I to na początku XIX wieku! A rzeczona “histeria” to m.in. zaburzenia nerwicowe, które mogą objawiać się płaczliwością, krzykiem oraz zaburzenia dysocjacji, czyli na przykład oddzielenie się od swoich trudnych doświadczeń jako reakcja obronna organizmu. W tamtych czasach psychiatrzy uznawali histerię za dolegliwość kobiecą, która wynika z nieprawidłowości pracy macicy. Dziś wiemy, że takie zaburzenia dotyczą obu płci. Ciekawostką jest, że histeria została ostatecznie wykreślona z listy chorób dopiero w 1952 roku przez amerykańskich psychiatrów!

Co ludzie powiedzą?! 

To, co łączy wszelakie tabu, to fakt, że utrudnia otwartą komunikację i edukację. Jeśli strach lub lęk przysłania chęć uzyskania pomocy, zatrzymaj się. To stany psychiczne, które informują o tym, co dzieje się w Tobie. Nie kieruj się podszeptami, żeby dać sobie z tym spokój. Nawet wtedy, gdy słyszysz takie bzdury, jak te zdania powyżej. Nie bój się sięgać po pomoc. Lęk nie definiuje twojej wartości. Gdy zadbasz o siebie – podziękujesz sobie.

I jak się czujesz po przeczytaniu? Może masz ochotę podzielić się komentarzem? Czy masz jakąś historię, która coś zmieniła w Twoim życiu na lepsze? A może masz trudną, która też Ci coś pokazała?

Źródła:

https://openstax.org/books/psychologia-polska/pages/15-1-czym-sa-zaburzenia-psychiczne
https://pokonajlek.pl/zdrowie-psychiczne-polakow/

Dostęp do raportu GeminiAI na temat zdrowia psychicznego Polaków i Polek.

Możesz również polubić…